Kroker - zwykły, niezwykły obiad

18:16

Wyobraź sobie (oczywiście jeśli nie jesteś mamą, a jeśli nią jesteś to tylko sobie przypomnij :P) taki dzień np. Blue Monday :P Kiedy od rana wszystko jest przeciwko Tobie. W nocy najmłodszy słodziak nie chciał spać między 1:00 a 3:00 czyli w czasie kiedy 98% ludzi słodko sobie śni, więc czuwałaś przy nim jak kwoka przy kurczęciu, lub co chwilę podawałaś smoczek bo dziecku akurat spodobała się zabawa w wypadanie smoczka z buzi ;) Rano Twój przedszkolak stwierdził, że po marudzi trochę podczas szykowania się do przedszkola lub po prostu w ogóle nie zechce tam pójść. A to rajstopki nie te, a to bluzka nie pasuje do spinek. Typowe problemy czterolatki :) W drodze do przedszkola śmieciarka zastawi Ci samochód więc musisz cierpliwie czekać aż odjedzie. Boisz się myśleć co przyniesie Ci reszta dnia. A ta wcale nie jest lepsza... W sklepie budowlanym spędzasz 3 godziny i masz dość już płytek, gipsów i farb. Dostajesz telefon, że najmłodsza księżniczka tęskni za Twoją piersią, a przed Tobą jeszcze 6 osób w kolejce do kasy. 

Nie ma jeszcze godziny 14:00, a Ty już masz dość.

W takie dni jak ostatnio na samą myśl o staniu w kuchni i szykowaniu obiadu przechodzą mnie dreszcze. Bo może się okazać, że patelnia nie zechce ze mną współpracować i kotlety się przypalą, albo sypnie mi się za dużo soli i okaże się, że zupa jest za słona (tego ryzyka akurat nie chciałam podjąć:P). W takie dni wolę postawić na coś szybkiego, ale jednocześnie pożywnego.
Nigdy wcześniej nie słyszałam o takim daniu, normalnie gdybym usłyszała słowo "kroker" pomyślałabym o krokietach, czyli naleśnikach z chrupiącą panierką z farszem. Jakże się zdziwiłam gdy zobaczyłam co to faktycznie jest. A więc kroker to ziemniaki z farszem mięsnym, z dodatkiem chrupiącej panierki :) Smaku za nic nie mogłam sobie wyobrazić, bo nigdy nie słyszałam o takiej potrawie. Nie wiedziałam też jak mój pomysł na obiad zostanie odebrany przez resztę rodziny. Mimo to zaryzykowałam :) 

Okazało się, że krokery smakowały wszystkim. Można je przygotować na trzy sposoby: w kuchence mikrofalowej, na patelni lub w piekarniku :) Osobiście wybrałam opcję trzecią - bez tłuszczu. A smak? Mamy do wyboru dwa rodzaje drobiowo-wieprzowe lub z indyka. Mięso z dodatkiem przypraw w połączeniu z ziemniakami okazało się naprawdę sycącym posiłkiem. 
Wpis powstał w ramach kampanii Kroker Indykpol organizowanej przez Streetcom

Zobacz również

0 komentarze

Facebook

Instagram